Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

OP potwór na Halloweenową sesję

 Chcecie żeby wasi gracze się obsrali? No to dobrze trafiliście. Nasz potworek będzie pewną hybrydą kilku znanych potworności z DnD, ale nadal mającą sens. Na koniec przedstawię nawet potencjalne wytłumaczenie fabularne, jakby ktoś potrzebował. Osobiście jednak uważam, że z takim power levelem jaki będzie, to najlepiej wstawić go jako jednostrzał skupiony tylko i wyłącznie na pokonaniu potworka. No to jedziemy: 1. Dracolich - nie ma to jak nieumarły smok na Halloween. Jaki smok bazowo? Do tego dojdziemy, na szczęście względnie łatwo jest dowolną "gadzinę" przerobić na wersję nieumarłą. Dodajesz odporność na nekrotyczne i niewrażliwość na truciznę, oraz niewrażliwość na stany: charmed, exhaustion, frightened, paralyzed, poisoned. 2. Fałszywa Hydra - zaraz, co? No ostatnio widziałem na Reddicie koncept "Flase Hydra Dragon" i stąd moja inspiracja na obecnego potworka. Wygląda on jak zwykły smok, tylko ma szyję i łeb jak fałszywa hydra (ale tylko jeden). W sumie ja bym ...

Netheril i dedeki w Shadowrun

 Co, już zawał? No mam nadzieję. Tak, dziś wpis pod tytułem "Jasper oszalał". No i bardzo dobrze, bo erpeczki od tego są, żeby działać kreatywnie. Dziś opowiem Wam, jak wsadziłem Netheril (i kilka innych motywów dedekowych) do Szóstego Świata z serii Shadowrun. O samej miłości do tego systemu opowiem kiedy indziej, ale tutaj macie zajawkę. Latające enklawy w Szóstym Świecie? No więc tak - jak to zrobić, bez taniego motywu "korporacyjna stacja orbitalna"? No proste. Ja bardzo mocno ogrywam Shadowrun w sposób "mity i legendy okazują się być prawdziwe". I w tychże opowieściach mamy całkiem sporo latających miast - od Laputy (pozdrawiam czytelników znających język hiszpański XD) z Guliwera zaczynając, poprzez jedną z interpretacji Asgardu, na Vimanach z mitologii Hinduskiej kończąc. W związku z tym większość "Netherilu" jest w Indiach, no ale w Faerunie również Netheril był mniej lub bardziej w jednym miejscu. Czy one istnieją fizycznie? I tak i nie....

Propozycje na buildy Netherilczyków | Erpegowe buildy #4

Jak widzicie, ten wpis nie jest w serii "Erpegowe buildy". A to dlatego, że dziś nie będzie jednego, konkretnego buildu, a raczej kilka propozycji, jak zrobić postać inspirowaną różnymi frakcjami i odmianami ludzi z Netherilu. Segreguję raczej kategoriami, niż konkretnymi buildami, a co odnosi się do jakiej grupy będę dopisywał. No to jedziemy! Gatunki/rasy i atuty początkowe Oczywiście - musimy grać człowiekiem, lub jakąś odmianą. Genialną robotę odwalił Matt Pegoraro w swoim suplemencie "The Netherese Race", dostępnym na DMs Guild. Mamy tam pięknie rozpisanych ludzi z Netherilu Wysokiego i Niskiego, a także Shadovarów. Z kolei na stronie Dandwiki, możemy znaleźć gotowy opis Karsytów jako rasy. Równie fajnym motywem może być zagranie aasimarem z Selunarry. Kolejną ciekawą opcją jest pochodzenie "Reborn" i granie jako lich. Inną opcją jest po prostu Variant Human z atutem początkowym. I tutaj polecam tak: -Magic Initiate (Wizard) - oczywiście, najbardziej ...

Wizja enklaw Netherilu odnowionego w Dire Woods

 Dire Wood jest ogromne od wewnątrz Według danych z wiki Forgotten Realms, tam jest nawet 240km średnicy. To ogromny teren - jeśli Dire Wood jest kołem, to jego powierzchnia jest porównywalna z powierzchnią Estonii. Enklaw przetrwało, lub jest do zrekonstruowania 24, także każda będzie miała sporo ziemi pod komendą. Zebrałem tutaj swoją wizję, jak możnaby odtworzyć Imperium Netherilu, zamknięte w kieszonkowym wymiarze Dire Wood. Na początek teren: Potrzebujemy wykroić kawałek górskiego łańcucha i lodowca, by umieścić tam Ythrin, Aquessir i potencjalnie też Sargauth. Przyda się również morze (albo chociaż jezioro) i zasilająca je rzeka - być może wypływająca z lodowca. To z kolei miejsce dla Delii, Nhalloth, Phylornel i tokenowej enklawy symbolizującej dawny Deep Netheril (to jest zbyt ciekawe, by zostawić w zapomnieniu) Oczywiście Undertide i Zapomniane Królestwa potrzebują pustyni, ale i na to miejsce się znajdzie. Reszta - w klasycznym dla nas lesie, może z drobnym bagnem i łąkam...

Karsus Butte i Karse - co tam właściwie jest?

Witajcie w „Pogromcach Mitów Faerunu” Na temat Karsus’s Butte narosło mnóstwo niejasności, sprzecznych informacji i niedopowiedzeń. Jednak udało mi się dokopać do tego, jak to miejsce faktycznie wygląda. Jedziemy. Samo wzgórze – można znaleźć dwie informacje – albo, że jest wyraźnym, skamieniałym ciałem Karsusa, albo samym kamiennym ostańcem, bo Karsus się na swój sposób „skondensował” w chwili upadku. I to pierwsze ma racje. W książce „The Summoning” Troya Denninga mamy jasno powiedziane, że protagoniści widzą wyraźne rysy twarzy upadłego arcymaga, jego sylwetkę (zapadniętą klatkę piersiową i… bebech) oraz rękę ułożoną pod nienaturalnym kątem. Rozmiar Karsus’s Butte – prawdopodobnie nie takie duże. Ma około 30m wysokości, co jeśli przyjmiemy, że Karsus utrzymał jakkolwiek ludzkie proporcje (mniej/więcej) po swojej przemianie to wychodzi, że wzgórze ma niecałe 200m długości i ok. 40m szerokości. Struktury na nim – w najwyższym punkcie (czyli zapewne na brzuchu) wybudowana była ...

Runy Karsusa w "Karsus Keep"

Dzisiaj o zaklęciach, jakie pozostawił nam Karsus Wszyscy słyszeliśmy o Awatarze – zakazany czar, który przemienia w boga. Ale nie samym Awatarem Karsus stoi. W powieści „The Temptation of Elminster”, Ed Greenwood opisał Fortecę Karsusa, w niej 7 runicznych kręgów, a w każdym z nich – cztery potężne zaklęcia. Znamy co prawda zawartość tylko dwóch, może trzech run (Azuth mówi, że w jednej z run jest zamknięte potężne zaklęcie, zakazane przez Mystrę – zapewne Awatar ), ale niemniej chciałbym przedstawić Wam dziś swoje propozycje na czary zaklęte w tychże runach, które znamy. Przytoczę również cytaty z książki, które posłużą za uzasadnienie: Runa pierwsza – czary bojowe Power Word Heal – „zaklęcie leczące wszelkie boleści.” Invulnerability – „zaklęcie obronne o niezrównanej sile.” Dethrone i Power Word Kill - „Dwa z najbardziej destrukcyjnych zaklęć, kiedykolwiek stworzonych przez Karsusa”. Baldur’s Gate 3 pokazało nam Dethrone , drugim zaklęciem ciężko ocenić, co było. Det...

Regalia Karsusa

Baldur’s Gate 3 tyleż namieszał, co uporządkował. W tej grze mamy dość ważny wątek z moim ukochanym Netherilem i na początku niesamowicie łamałem sobie głowę, jak to połączyć z istniejącym lorem, ale później się to całkiem fajnie ułożyło. No więc mamy te sławne Regalia Karsusa – Koronę, Kulę i Berło. I wiemy, że to one są wymagane do rzucenia czaru Awatar . No ale chwila – przecież znamy część komponentów do Awatara – łuska platynowego smoka, zaklęta w żółci hydry wzmocnionej kamieniami z żołądka złotego smoka + przysadka Tarrasque’a (w innej wersji jego krew). No to w końcu jak? Już tłumaczę! Korona – tu mamy w zasadzie wszystko, co wiemy. Ukuta jest z łusek platynowego smoka (nawet widać na niej łuskowy wzór), zahartowana w krwi z przysadki Tarrasque’a, tak jak czasami hartuje się metale w smoczej krwi. Kamienie z żołądka złotego smoka są wytrawiane w żółci hydry i następnie wprawiane w koronę. Ewentualnie kamienie są od razu w koronie i wytrawia się już całość. Kula – no tu...

Wygląd Netherilczyków - Karsyci i Shadovarzy

Jak w roku 1492DR rozpoznać potomka Netherilu? Temat nie jest prosty, bo większość mieszkańców zasymilowała się z lokalną ludnością, ale mamy dwie rasy, które mocno wyróżniają się swoim wyglądem od reszty – potomków Karsusa, zwanych Karsytami, oraz Shadovarów – mieszkańców Thultanthar, przemienionych przez esencję Shadowfell i Cienisty Splot. Karsyci Poza zdolnościami antymagicznymi, wyróżniają się kilkoma cechami fizycznymi. Po pierwsze – mają jedno oko w kolorze bladoniebieskim (heterochromia) , a po drugie – wśród ich włosów pojawia się idealnie biały kosmyk. Tym bardziej widoczny, że Karsyci mają ciemne i proste włosy. Kolejnym charakterystycznym elementem wyglądu potomków Karsusa jest tzw „wdowi szpic” – na środku czoła ich linia włosów opada, tworząc kształt litery „V”. Ostatnią cechą wyróżniającą tę niezwykłą rasę jest nieproporcjonalnie mała jama ustna i nosowa. Tyle oficjalne materiały, ale ja uważam, że jest jeszcze coś. Podręczniki dość mocno dają do zrozumienia, że ...

W co ubierali się arkaniści z Netherilu?

Dziś będzie modowo Przeglądając podręczniki z drugiej edycji DnD zauważyłem, że wszyscy arkaniści ubierają się podobnie. Postanowiłem rozkminić co to za ciuchy i mam w miarę ogarnięty schemat. Oczywiście wystarczy popatrzeć na Książęta Cieni, grafikę z Ioulaumem, czy obraz Shadovara i wszystko bierze w łeb, ale przyjmijmy to, co jest w drugiej edycji. Ogólnie estetyka Netherilu przypomina późny okres Imperium Rzymskiego (IV-Vw.), może nawet bardziej Imperium Wschodnie niż Zachodnie, także głównie do tego będę się odnosił. A więc zaczynamy: Warstwa spodnia: Dla panów - Tunika i spodnie. Tak jest, spodnie. Generalnie jak wiemy, rzymianie uważali spodnie za barbarzyńskie. Niemniej Netherilczycy je noszą, a i u schyłku Imperium Romanum zaczęły się pojawiać. Polecam się więc zainspirować właśnie takim zestawem. Późny antyk/wczesne średniowiecze. Podstawowa moda nie zmieniała się jakoś bardzo w tym okresie w Europie, więc nawet późniejsze tuniki i spodnie ze średniowiecznego Bizancjum ...

Co przetrwało z Netherilu?

W tym miesiącu blog zamienia się w Warlock’s Crypt Przez najbliższe 3 weekendy będziemy rozmawiać o Netherilu z uniwersum Zapomnianych Krain. Mam masę tematów z tym związanych i chciałem je zebrać w jedno kompendium wiedzy. Zakończymy rozważaniami nad potencjalnym powrotem i jak ja bym to widział. Podzielę się również kilkoma pomysłami na build netherilczyka. Ale dziś zaczynamy czymś kompletnie luźnym na początek. Przedstawię Wam po krótce jaki los spotkał latające enklawy Netherilu. Tam, gdzie będzie to możliwe, wspomnę też o ich arcymagach. Ogólnie możemy wyróżnić 3 kategorie – te, które przetrwały; te, które popadły w ruinę i te, z których nie ma co zbierać. Wszystkie informacje podaję za Forgotten Realms wiki. Kategoria 1: Te, które przetrwały -Selûnarra (podobno) – według legendy (ale chyba powszechnie zaakceptowanej jako kanon), Selûne miała przenieść tę enklawę do Bram Księżyca – swojej boskiej domeny – a sami mieszkańcy przemienili się w aasimarów. -Orbedal – znacie j...

Bretońskie inspiracje #2 - Cecile Corbel

 Było o "tej pierwszej", to teraz ta, która na dobre mnie wciągnęła. Cecile Corbel poznałem, gdy wraz z narzeczoną postanowiliśmy obejrzeć wszystkie (no prawie) filmy od Studia Ghibli, i w końcu trafiliśmy na "Tajemniczy świat Arrietty", gdzie Cecile robiła muzykę. I zakochałem się od pierwszej nuty. Przywykłem już do eterycznego pianina i delikatnych smyczków Hisaishiego, a nagle z głośników odzywa się celtycka harfa i słyszę śpiew po angielsku... Od razu poczułem się bardziej swojsko. Cały film z resztą ma mocno europejsko-celtycką estetykę.  Oczywiście momentalnie dorwałem obie płyty - ścieżkę dźwiękową i "muzykę z filmu". Pierwszy album, zatytułowany "Arrietty soundtrack" zawiera wprost ścieżkę dźwiękową z filmu, więc jest głównie instrumentalny. Drugi, "Kari-gurashi" (japoński tytuł "Arrietty", dosłownie tłumaczy się na "Pożyczalscy") to swego rodzaju koncept-album oparty na filmie. Zawiera "normalne" ...

„King of Wands” – najlepszy rezultat Widma Wolności?

Trochę kontynuacja tematu z wczoraj. Po przejściu wszystkich zakończeń Widma Wolności uważam, że „King of Wands” to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich zainteresowanych. Czemu? Przeanalizujmy postacie jedna po drugiej. Songbird: Przede wszystkim chciała uciec od NUSA, FIA i Myers. I to dostaje. Co prawda najpewniej eksperymentują na niej na Lunie i nadal nie ma lekko, ale przynajmniej to już nie jest jej wina. Zrobiła wszystko co chciała, a konsekwencji nie mogła przewidzieć. Osiągnęła swój cel. Reed: Ginie na służbie. W innych zakończeniach, gdzie oddajemy mu Songbird, widać, że Reed jest załamany. Johnny słusznie zauważa, że zawalił mu się świat, a służba, której poświęcił całe swoje życie, przeżuła go i wypluła. Po raz drugi. Z resztą przez całe Phantom Liberty miałem wrażenie, że Reed zgodził się na ostatnią akcję w nadziei na znalezienie śmierci godnej agenta, a nie losowego kolesia w Night City. I to dostaje. Przy okazji nie musi się mierzyć z ciężarem jaki zostaje mu w in...

"The Tower" - kanoniczne zakończenie Cyberpunk 2077?

Dzisiaj chciałem pogadać trochę o zakończeniach z Cyberpunka 2077. Znając Redów i ich praktyki z Wiedźmina, na bank jedno z nich okaże się kanoniczne w „Orion”. Według mnie będzie nim „The Tower”, czyli to, dodane w Widmie Wolności. Już tłumaczę dlaczego. Primo – meta. Dodatek przyniósł nam nowe zakończenie historii. Czyli wiadomo, że nie jest to przypadek i będzie miało wpływ w dalszej historii.   Plus Widmo Wolności całkowicie przemodelowało Cyberpunk 2077 i ewidentnie tak miała wyglądać premiera według pierwotnych zamierzeń. W związku z tym uważam, że w głowach twórców to jest też to właściwe zakończenie. Secundo – tabula rasa. Schodząc nieco z myślenia meta, zwróćcie uwagę, że takie „wyzerowanie” V daje nam idealny punkt początkowy do kolejnej części. Tak było przy Wiedźminach, ba! Historia w grach stara jak świat, starsza od CDPR – choćby amnezja Beziego w Gothic 2. I tutaj mamy to samo. Zakładając, że w „Orion” będziemy dalej grać jako V, to mamy idealny początek: atryb...