Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najnowsze posty

"Boskie" klasy w DnD i moje zmiany/przemyślenia

 Dorime.... Dziś trochę przemyśleń lore'owych, trochę pędzenia (ang. homebrew ;) ) i innych moich przeróbek na temat DnD. Skupię się na klasach "boskich", czyli Kleryk, Druid, Warlock, Paladyn, Ranger i Wiedźmin (będę tak nazywał Blood Huntera). Jak ja je widzę, jakie wprowadzam reguły i zmiany przy swoim stole gry i dlaczego banuję niektóre podklasy. Zapraszam! 1. Warlock jako WIS-based, full-caster Zaczynamy z grubej rury. Zawsze mnie trochę mierziło, dlaczego Warlock jest na Charyźmie? Co, że musi mieć niezłą siłę przekonywania do podpisania i negocjowania paktu? Dla mnie ta klasa to taki trochę inny kleryk i z całą pewnością zrobienie z niego full-castera jest nieco OP, ale zaraz wyjaśnię. Najpierw chwila uzasadnienia. Dlaczego? W imię zasad! A nie chwila, nie ta franczyza... Ponieważ inaczej podchodzę do klas kapłańskich. Dla mnie Kleryk, Druid i Warlock to są kapłani, tylko w aspektach uranicznym (Kleryk), tellurycznym (Druid) i chtonicznym (Warlock). Czyli - Kleryk...

Paladyn-Łotr, czyli 55 dmga w 1 turze | Erpegowe Buildy #10

 Niezła multiklasa, co? Dziś coś dla munchkinów. Zero roleplayu, tylko duże liczby. Ale przyznam się - japa się cieszyła, jak odkryłem ten build. Działa pod DnD 5.5e, bo wymaga weapon masteries. Schemat jest bardzo prosty. Zaczynamy od 5 poziomów Paladyna - pod Divine Smite i dodatkowy atak. Smite to nasze najważniejsze zaklęcie, a cały build stoi dwoma atakami w turze. Podklasa Paladyna nie ma znaczenia, ale że będziemy bazować na zręczności, to polecam Przysięgę Dżinów - bardzo fajnie promuje lekkie pancerze. Także statystyki i tak mamy na dex-based paladyna - Dex i Charyzma. Dalej jedziemy Łotrem na czysto i polecam podklasę Arcane Trickster (Mistyczny Oszust), żeby mieć progresję komórek zaklęć pod Smite. Łotr z kolei daje nam Sneak Attack. Wyjadacze pewnie już widzą, co się święci. Swoją drogą nie przejmujcie się Intelektem - używamy zaklęć Paladyna, więc Charyzma jest ważniejsza. Arcane Trickster robi nam jedynie za bank komórek zaklęć, a jak macie litościwego mistrza gry, to...

Bretońskie Inspiracje #6 - Manau

 Kontynuujemy fuzję folku z innymi gatunkami. Hip-hop to nie moja bajka, ale jak usłyszełm o "La Tribu de Dana", no to musiałem zgłębić temat. Posłuchałem i... wow. Wydawać się może dziwne, że do Bretanii nawiązują hip-hopowcy z Paryża. Przestaje to jednak być już dziwne, gdy dowiemy się, że są potomkami emigrantów z Bretanii. Pamiętacie, jak we wpisie o relacji Ankou z Upiorem Opery wspominałem o exodusie Bretończyków do Paryża? No to właśnie o tym mówię - to byli dziadkowie czy nawet pra-dziadkowie chłopaków z Manau. Przyznam się od razu - przesłuchałem tylko "Panique Celtique". Nie będę więc analizował wszystkiego po kawałku, bo i nie taki jest mój cel w tym wpisie. Podobnie jak w przypadku notki o Danie Ar Braz, raczej chcę przedstawić artystów, którzy w ciekawy sposób łączą bretoński folk z innymi gatunkami. No i tutaj mamy hip-hop. Jak więc robi to Manau? Odpowiedź - stara szkoła. A raczej dla nich nowa, bo byli chronologicznie pierwsi. Czyli - bierzemy beat z...

Shadowrun - moja nowa RPGowa miłość

Obiecałem dawno temu, i oto jest. Dziś opowiem Wam o tym jak i dlaczego zakochałem się w Shadowrunie, oraz o kilku swoich patentach na tę grę. Przy okazji na koniec trochę pofilozofuję o RPG w puencie. Wpis może być nieco długi, także bez gadania - jedziemy. Jak znalazłem Shadowrun? Szukałem systemu, który łączyłby cechy fantasy i sci-fi. Spróbowałem tego w Eberronie, potem w CyberGeneration, a finalnie w Cthulhu Rising. Świetne, ale zawsze czegoś mi brakowało. W końcu znalazłem właśnie Shadowrun i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Co mi się tak spodobało? Proste klasy i rasy, świat w zasadzie nasz, tylko dopalony na zasadzie "gdyby legendy były prawdziwe" (coś, do czego mam słabość) i ogólnie cały "lore" mi wszedł dość intuicyjnie. Elementy cyberpunkowe były znajome, jako że już byłem weteranem Cyberpunka, elementy mistyczne tak samo, bo i legendami się interesowałem od dziecka. Podoba mi się też ekspozycja wierzeń Rdzennych Amerykanów i pokazywanie magii prz...

Johnny Silverhand - bohater romantyczny?

Dziś będzie dla jednych oczywistość, dla innych zaskoczenie. Na wstępie - wybaczcie kolejną przerwę. Tym razem tydzień zdychałem na grypę. Ale tak jak ostatnio - jeden post dziś, drugi planowo - w niedzielę. A teraz do rzeczy. Czy Silverhanda można nazwać bohaterem romantycznym? Owszem. I dziś spróbuję to przed wami odpakować. Po pierwsze - czym jest bohater romantyczny? Na pewno pamiętacie to z lekcji polskiego - całe nudy o Gustawie, Konradzie, Wallenrodzie i innych takich. Zostawmy to, ważniejsze jest pewne DNA - bohater romantyczny zawsze staje w beznadziejnej walce naprzeciw czegoś większego od siebie. I zazwyczaj tę walkę spektakularnie przegrywa w taki czy inny sposób. A te poszczególne rodzaje bohaterów romantycznych, o których mogliście słyszeć w liceum, wynikają z tego, co jest tymże przeciwnikiem. Dla bohatera byronicznego będzie to tyrania, dla bohatera werterycznego - niespełniony romans, dla osjanicznego - istoty mitologiczne, dla gotyckiego - potwory i/lub własne szaleńs...

Cyberpsychole jak gotyckie monstra

Dziś temat z mojego ukochanego pogranicza. Jak parę razy zdarzyło mi się wspominać, lubię opowieści łączące science fiction z fantasy. O mojej miłości do Shadowrun opowiem za 2 tygodnie (zapowiadałem temat już dawno temu), ale teraz chciałem podzielić się pewnym przemyśleniem konkretnie na temat świata Cyberpunk. Zauważyłem, że występuje sporo podobieństw między cyberpsycholami, a monstrami znanymi z literatury gotyckiej. Jako że najwięcej przypadków cyberpsychozy mamy pokazane w grze "Cyberpunk 2077", będę się głównie odnosił do tych obrazów. Najpierw jednak może zdefiniujmy kluczowe składowe "gotyckiego monstrum". 1. Zniekształcony wygląd Wiele monstrów gotyckich to zdeformowani, zmutowani lub w inny sposób zniekształceni ludzie. Nierzadko wpadający w zjawisko "doliny niesamowitości" ( uncanny valley ). Pozszywany potwór Frankensteina, szkieletowo wychudzony i blady Erik ("Upiór Opery"), fizycznie przemieniony (i brzydszy) pan Hyde, czy sam kon...