Kontynuacja z zeszłego tygodnia Ostatnio psułem klasy "boskie" i "straż świątynną", więc dziś o innych klasach, które lubię przerabiać. Chociaż tak na prawdę sztywna przeróbka będzie tylko jedna. 1. Sorcerer. Zaczniemy od najgrubszej, a jednocześnie najprostszej przeróbki. Uwaga, trzymajcie się. Ja uciekam, bo już słyszę ten hejt. *werble* Sorcerer to u mnie podklasa Czarodzieja. Tak. Bo uważam, że sorcerer sam w sobie ma zbyt płytką fantazję. "Urodzony z mocą", super, ale to jest feat "fey touched", "shadow touched" albo inne. A bolało mnie, że metamagia jest czym innym w lore, a czym innym w mechanice. No więc "Metamage" jest u mnie po prostu podklasą Wizarda, skupioną na metamagii i flexible casting. Oczywiście używając Inteligencji. Zostaliście? Super, no to jedziemy dalej. 2. Psion/Mystic. Teraz coś na wyluzowanie, bo nie przerabiam go jakoś bardzo. Na razie co prawda nie ma za bardzo co przerabiać, ale podoba mi się, że...
Fantastyka, muzyka, RPG, science fiction - jeśli choć jedna rzecz Cię interesuje - zapraszam serdecznie :D