Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

Patenty na "Diuna: Przygody w Imperium"

„Przygody w Imperium” to bardzo ciekawy erpeg. Ma parę unikalnych mechanik, które można w równie unikalny sposób wykorzystać. Dziś chciałem Wam sprzedać kila moich patentów na to, jak nieco ubarwić rozgrywkę. 1.   Mechanika ran Trochę to zerżnąłem z Cyberpunka 2020, ale „Przygody…” to system po pierwsze nie nastawiony na walkę, a po drugie – w którym MG jest panem, bogiem i carem. Wprowadzenie ran nieco temperuje te zapędy, oraz usprawnia sceny. Jak to zrobiłem? Testy w tym systemie mają maksymalnie 5 poziomów trudności (według podręcznika). A zatem każde trafienie z sukcesem to jedna zadana rana, do maksymalnie 5. 3 rany to powalenie (wykluczenie z walki, ale utrzymanie przytomności), 4 rany to utrata przytomności, 5 ran to śmierć. Oczywiście, trafienia się kumulują. Teoretycznie można kogoś wykończyć „na hita”, jednym epickim rzutem na 5 sukcesów. Czy w związku z tym wprowadziłem też rzuty obronne? Tak. Jest to test Dyscypliny i musi przebić poziom rany (3 dla powalenia...

Rody Diuny - kto rządzi czym?

Czym w zasadzie charakteryzują się rody Diuny? Podręcznik „Przygody w Imperium” fajnie ilustruje hierarchię – co odróżnia ród Wielki (Great House), od Dużego (House Major), Małego (House Minor) i Nowego (Nascent House). Ale ja chciałem pokazać kto czym rządzi w nieco bardziej obrazowy i może nawet bardziej przejrzysty sposób. Wielki ród (Great House) – Kilka planet, najpewniej cały układ gwiezdny. Duży ród (House Major) – Cała planeta, wraz z jej księżycami. Mały ród (House Minor) – Kontynent na planecie, lub cały księżyc. Nowy ród (Nascent House) – Fragment kontynentu (kraj?), lub fragment księżyca. Oczywiście, zwłaszcza z księżycami, sprawa jest taka, że raczej nie mieszkają tam na stałe – niska grawitacja, toksyczna atmosfera itp. Ale tutaj poderek mówi jasno „house’s holdings” – czyli ród zarządza danym księżycem (lub nawet planetą) zdalnie, zapewne mając swoją siedzibę na planecie-stolicy. No spójrzmy prawdzie w oczy – na światach nie zdatnych do zamieszkania, to w zas...

Cykl życia czerwia pustyni i produkcji Przyprawy

Czuje się jak Kynes. Nie pytajcie ile wisiałem na Redditach i innych starych forach o Diunie, żeby to rozkminić, ale mam! Oto przed Wami cykl życia czerwia pustyni i przy okazji – cykl produkcji Melanżu. Polecam zapoznać się z budową cząsteczki Przyprawy, bo będę się do tego odnosił. 1. Czerw umiera i wytwarza plankton piaskowy 2. Plankton zagrzebuje się w piachu i szuka złóż wody 3. Plankton otorbia kieszeń z wodą i staje się trocią piaskową 4. Troć piaskowa przeprowadza chemosyntezę i wydala z siebie minerały, w tym dwie substancje, będące prekursorami Przyprawy (łańcuch i pierścień) 5. Gdy woda się kończy, troć przechodzi w tryb bezwodny – fermentuje wydalone substancje, pozostawiając prekursory przyprawy, produkując tlen i katalizator, który łączący prekursory w Melanż 6. W gnieździe wzrasta ciśnienie, doprowadzając do wybuchu masy pre-przyprawowej (melanż z resztkami wody, tlenu i katalizatorów) 6a. Troć piaskowa, która przetrwała, przechodzi w tryb heterotroficzny...

Widoczność perkusisty

 Dziś temat muzyczny, ale równie mi bliski Ostatnio zastanawiałem się na temat tego, że perkusiści są mało widoczni z przed sceny. Oczywiście nie mówię tu o robieniu show, ani tym bardziej byciu obecnym na scenie, bo to indywidualna kwestia każdego, a raczej o fizycznej widoczności dla publiczności. Myślałem nad tym, jak temu zaradzić i w pierwszej chwili pomyślałem - akrylowe bębny. Głównie na ten pomysł wpadłem myśląc o Merlinie Sutterze z Cellar Darling (i dawniej Eluveitie, ale tam nie grał na akrylach). Niemniej po konfrontacji ze zdjęciami uznałem to za ślepą uliczkę - ziom ma po prostu mało gratów. Ale inna rzecz mi przyszła do głowy i myślę, że to dobry trop. Mianowicie - przezroczyste membrany na centrali, zwłaszcza z przodu. Przedni naciąg to chyba nasz (gram na perkusji od 13 lat, bębny mam od lat 15, więc pozwolę sobie na 1 osobę liczby mnogiej) największy "parawan". Oczywiście niektórzy to lubią - można zasłonić bałagan jaki zazwyczaj mamy na podłodze wokół siebi...

Najlepszy statek w Gwiezdnych Wojnach

 Po latach przeglądania Sluisvan.net wreszcie to rozgryzłem. To, czy dany statek uznamy za "najlepszy" może zależeć od wielu czynników, a najważniejszym jest oczywiście nasz gust. Jedni wolą myśliwce, inni wielkie krążowniki i niszczyciele. Jedni za priorytetową uznają prędkość, drudzy pancerz. No i przede wszystkim ładunek emocjonalny, który może totalnie obrócić wszelką analizę do góry nogami. Ja osobiście jestem fanem jednostek pasażersko-transportowych małego rozmiaru (szeroko pojęte lekkie frachtowce, jachty, statki kurierskie czy zwiadowcze) oraz balansu między szybkością a wytrzymałością. Mam również swoje sentymenty, z Ebon Hawkiem na czele. Ale ostatnio, przeglądając zasoby wspomnianego wcześniej sluisvan.net, udało mi się znaleźć kilka jednostek, które mają absolutnie pokręcone wyniki we wszystkich kryteriach: prędkości (zarówno pod- jaki nad-świetlnej, a nawet atmosferycznej), zwrotności, pancerza, osłon i uzbrojenia. Oto kilka z nich. Od razu zaznaczam, że opieram...

"Never Fade Away" i bałagan fabularny

 Zaznaczam, że mówię tu o opowiadaniu, a nie piosence "Never Fade Away" to opowiadanie autorstwa Mike'a Pondmitha - twórcy serii gier RPG "Cyberpunk". Znalazło się ono już w pierwszej edycji - "Cyberpunk 2013" i od tamtej pory obecne jest w każdym kolejnym podręczniku głównym - do 2020, oraz RED. Ostatnio dopadłem się wreszcie do polskiego wydania Cyberpunk RED, i oczywiście zacząłem je czytać. I aż musiałem skonfrontować ponownie z wersją angielską, czy nie mam do czynienia z błędem tłumacza. Okazuje się, że niestety nie. Pomijam tutaj fakt zamienionego tekstu "Chippin' In", bo to się oczywiście wiąże z powstaniem gry Cyberpunk 2077, niemniej zostało to bardzo fajnie ograne fabularnie (inny tekst Johnny'ego, inny - oryginalny - u Kerry'ego). Ale inna rzecz mnie tęgo zaskoczyła. W tekście możemy przeczytać, że Johnny szykując się do akcji, bierze strzelbę automatyczną i ciężki pistolet S&W. W tym momencie zdębiałem i dlatego c...

Cyberpunk 2020/RED - Niezbędne wszczepy vs. Sprzęt

Podczas przeglądania po raz N-ty podręcznika do Cyberpunk RED naszło mnie przemyślenie. Większość tego, co mamy we wszczepach, jest dostępne po prostu jako wyposażenie. Nierzadko też taniej, a na pewno bez kosztów Człowieczeństwa. To w sumie ile wszczepów jest unikalnych? Takich, że dany efekt można osiągnąć wyłącznie implantem? Okazuje się, że niewiele, bo nawet wzmocnienie siły można osiągnąć egzoszkieletami, gdzie model Beta można schować pod ciuchami (wg. Black Chrome). Oczywiście pomijam nie mające przełożenia na mechanikę pierdoły i całą masę bajerów, które można wsadzić w ciało, ale równie dobrze można do tego użyć dedykowanego sprzętu (np. Battle Glove albo Smart Glass). Cały unikalny chrom zebrałem w poniższej liście. Zaznaczam też edycję i podręcznik, w którym możecie znaleźć dany wszczep. Jeśli nie ma oznaczenia to znaczy, że występuje w podstawowych podręcznikach zarówno 2020 jak i RED. Nie biorę pod uwagę bazowego podręcznika 2013, bo osobiście traktuję tę edycję jako ta...

Moje sposoby na DnD 5.5e

 Dzisiejszy post na dość mocnym spontanie. Podczas wczorajszego opisywania mojego buildu na nietykalnego Rangera, naszła mnie pewna refleksja. Otóż staram się, by moje buildy nie opierały się na regułach homebrew. Wspominam o nich w ramach ciekawostek, ale nawet wtedy staram się, by były one do przyjęcia przez większość mistrzów gry. No i żeby nie stanowiły sedna buildu. Wczoraj jednak zauważyłem, że mój nietykalny Ranger wymaga całkowicie użycia reguł 5 edycji (2014), gdyż w regułach 5.5 (2024) dwa kluczowe elementy - atut początkowy i atut Shield Master, nie działają tak, jak chciałem. Ogólnie podobają mi się nowe zasady w większości przypadków. Potworki i klasy są bardziej przejrzyste, zaklęcia trochę ciekawsze. Szkoda co prawda, że produkt jest celowo niedorobiony pod względem ilości materiału, no ale zostawię hejtowanie praktyk korporacyjnych na kiedy indziej. Niestety - stare atuty są albo zostawione, albo zostały osłabione. Stąd mój pierwszy patent - używajcie atutów z 2014....

Nietykalny Ranger-tank | Erpegowe buildy #3

 Przykuł tytuł, co? Jak z najbardziej hejtowanej klasy zrobić gościa, którego nie da się trafić? Build jest deczko skomplikowany, ale da wam nie tylko boskie AC, ale też jeszcze lepszą szansę przetrwania zaklęć. Jedziemy! (build dla DnD 5e/2014) Rasa: niezastąpiony Variant Human i bierzemy któryś z atutów wymienionych niżej (polecam Resilient). Klasa: Ranger - biegłość w rzutach obronnych na Zręczność i Siłę Podklasa: Gloomstalker - na 7 poziomie mamy umiejętność Iron Mind - biegłość w rzutach obronnych na Mądrość. Atrybuty (metoda point buy): STR: 9 (będziemy mieli +1 z Heavily Armored do 10) DEX: 14 (dodajemy +1 do 15) CON: 13 (będziemy mieli +1 z Resilient do 14) INT: 10 WIS: 15 (dodajemy +1 do 16) CHA: 11 Możecie zamienić Wis z Dexem. Ja dałem tak, bo popularnym home rule jest +1 do Dex przy Defensive Duelist, a czasem też i przy Shield Master. Mimo używania ciężkiej zbroi, nadal skupiamy się na Zręczności - to dużo ważniejszy atrybut Atuty (kolejność od najważniejszego): -Heav...

Bretońskie inspiracje #1 - Nolwenn Leroy

 Zaczynamy od tej, która była moim "gateway drug". Ale żeby być fair, to najpierw historia powstania świata, bo żeby zrozumieć dlaczego paryska piosenkarka stała się moim wprowadzeniem w klimaty bretońskie, no to musimy się cofnąć aż do 2013. I będzie to podróż przez w zasadzie całą Europę. Zaczęło się w Marcu, wspomnianego roku 2013. W Warszawie był wtedy koncert, znanego pewnie niektórym, zespołu Sabaton. Nie oceniajcie, byłem gówniarzem w gimbazie. Sabaton wypadł średnio, za to inaczej sprawa miała się z supportem - a był nim, też zapewne części z Was znany, Eluveitie. Znawcy tematu pewnie wiedzą już do czego zmierzam. Tak jest, "Inis Mona". Usłyszałem to wtedy po raz pierwszy i w sumie jest to jedyny kawałek jaki zapamiętałem (Eluveitie zupełnie nie znałem wcześniej). Często żartuję, że na tamtym koncercie przestałem być fanem Sabatonu, a zostałem fanem Eluveitie. W każdym razie Chrigel zapowiedział "Inis Mona" jako "starą, celtycką piosenkę do ta...

Bretoński folklor

 Tak jak obiecałem, trochę o tradycjach z Bretanii. Nie będę opisywał wszystkiego ze szczegółami, raczej bym chciał, żeby ten post był swego rodzaju wstępem i zajawką dla Was, do poszerzenia wiedzy w tematach, które Was zainspirują. Bynajmniej nie dlatego, że mi się nie chce, ale dlatego, że po prostu temat jest wyjątkowo obszerny, a i materiałów dostępnych wiele. Gdybym miał się rozpisywać, ten post były książką, a i tak wyszedł długi. Poza tym - nie na wszystkim się znam i nie chcę się wymądrzać. Po tym wstępie, zapraszam na podróż poprzez kilka najciekawszych, według mnie, tradycji i zwyczajów z Bretanii. 1. Stroje Taaak, nie mogłem zacząć od czegokolwiek innego. Charakterystyczne stroje ludowe - czarno-białe z grubej wełny. Ciężko jest jednak opisać je szczegółowo, ponieważ każdy region ma swój charakterystyczny ciuch. Serio - co gmina to inaczej się wygląda. Niemniej jest kilka stałych elementów. Panowie noszą białe koszule z wyłożonym kołnierzem, trochę podobnym do typu "Pet...

Krótka historia Bretanii

Kolejny epizod mojego romansu z Bretanią. Dzisiaj opowiem wam nieco o historii tego miejsca, bo jest dość niezwykła. Pamiętacie, jak w poście o bretońskich mitach i legendach wspominałem, że to mieszkańcy sprawili, że Bretania stała się Bretanią? Pewnie sporo z Was, zadało sobie wtedy pytanie "to co tam było wcześniej?" Odpowiadam - Armoryka. Tak nazywała się część Galii pod panowaniem rzymskim, pomiędzy Loarą i Sekwaną. Obejmowała obszar obecnej Bretanii i większość Normandii. Swoją drogą nazwa może brzmieć znajomo - to tam znajdowała się słynna Wioska Galów z "Asterixa i Obelixa" :) No więc kiedy nastąpiła zmiana z Armoryki na Bretanię? W okolicach V wieku naszej ery. Wtedy, na zachodnią część Półwyspu Bretońskiego (obecne Finistère i części  Côtes-d'Arm or oraz Morbihan) przybywają plemiona kornwalijskie. Byli oni częścią większego celtyckiego ludu Brytów (stąd Wielka Brytania) i z czasem zaczęli swój nowy dom nazywać Bretanią. Pełna zmiana nazwy dokonała się...