„Przygody w Imperium” to bardzo ciekawy erpeg. Ma parę unikalnych mechanik, które można w równie unikalny sposób wykorzystać. Dziś chciałem Wam sprzedać kila moich patentów na to, jak nieco ubarwić rozgrywkę. 1. Mechanika ran Trochę to zerżnąłem z Cyberpunka 2020, ale „Przygody…” to system po pierwsze nie nastawiony na walkę, a po drugie – w którym MG jest panem, bogiem i carem. Wprowadzenie ran nieco temperuje te zapędy, oraz usprawnia sceny. Jak to zrobiłem? Testy w tym systemie mają maksymalnie 5 poziomów trudności (według podręcznika). A zatem każde trafienie z sukcesem to jedna zadana rana, do maksymalnie 5. 3 rany to powalenie (wykluczenie z walki, ale utrzymanie przytomności), 4 rany to utrata przytomności, 5 ran to śmierć. Oczywiście, trafienia się kumulują. Teoretycznie można kogoś wykończyć „na hita”, jednym epickim rzutem na 5 sukcesów. Czy w związku z tym wprowadziłem też rzuty obronne? Tak. Jest to test Dyscypliny i musi przebić poziom rany (3 dla powalenia...
Fantastyka, muzyka, RPG, science fiction - jeśli choć jedna rzecz Cię interesuje - zapraszam serdecznie :D