Przejdź do głównej zawartości

Nietykalny Ranger-tank | Erpegowe buildy #3

 Przykuł tytuł, co?

Jak z najbardziej hejtowanej klasy zrobić gościa, którego nie da się trafić? Build jest deczko skomplikowany, ale da wam nie tylko boskie AC, ale też jeszcze lepszą szansę przetrwania zaklęć. Jedziemy! (build dla DnD 5e/2014)

Rasa: niezastąpiony Variant Human i bierzemy któryś z atutów wymienionych niżej (polecam Resilient).

Klasa: Ranger - biegłość w rzutach obronnych na Zręczność i Siłę

Podklasa: Gloomstalker - na 7 poziomie mamy umiejętność Iron Mind - biegłość w rzutach obronnych na Mądrość.

Atrybuty (metoda point buy):

STR: 9 (będziemy mieli +1 z Heavily Armored do 10)

DEX: 14 (dodajemy +1 do 15)

CON: 13 (będziemy mieli +1 z Resilient do 14)

INT: 10

WIS: 15 (dodajemy +1 do 16)

CHA: 11

Możecie zamienić Wis z Dexem. Ja dałem tak, bo popularnym home rule jest +1 do Dex przy Defensive Duelist, a czasem też i przy Shield Master. Mimo używania ciężkiej zbroi, nadal skupiamy się na Zręczności - to dużo ważniejszy atrybut

Atuty (kolejność od najważniejszego):

-Heavily Armored - pod biegłość w pełnej płytówce

-Defensive Duelist - pod AC w zwarciu

-Resilient (Constitution) - pod rzut obronny

-Shield Master - i dodajemy AC swojej tarczy do rzutu obronnego na Zręczność i nie dostajemy obrażeń, jeśli rzut nam wyjdzie.

-reszta do woli, polecam pompowanie Zręczności i Mądrości.

Magiczne przedmioty:

-Mithral Plate +3 - baza naszego AC (21). Nie wymaga dostrojenia.

-Spellguard Shield +3 - ułatwienia dla rzutów obronnych/utrudnienia dla magicznych ataków przeciw nam.

-Cloak of Displacement - utrudniamy trafienie nas - nigdy nie oberwiemy critem.

-Defender Sword - kolejny bonus do AC.

Alternatywa (której ja używam):

Atut "Medium Armor Master" zamiast "Heavily Armored" i Armor of Missile Attraction w wariancie half-plate +3 zamiast Mithral Plate. I tak kończymy na 21AC (15 z half-plate, +3 z magii, +3 z Dex i atutu), a przy tym mamy jeszcze odporność na pociski. Wymaga to jednak rozmowy z Waszym mistrzem gry, czy pozwoli na zamianę tarczy w zbroję i dostrojenie się do 4 magicznych przedmiotów. Wtedy przy atrybutach dajemy w Siłę i Charyzmę po 10.

Podsumowanie:

Jak wygląda nasze AC?

Zbroja: 21

Tarcza: 5

Defender Sword: 3

Biegłość (dzięki Defensive Duelist): 6 (docelowo)

W sumie mamy 35AC, i dzięki Cloak of Displacement potworki atakują nas z utrudnieniem. W zasadzie jesteśmy nietykalni dla wszystkiego, co nie ma co najmniej 23CR. Przy czym jest wiele sposobów na zdobycie brakującego +2 AC (zaklęcia Haste czy Shield of Faith, umiejka "Fortified Position" Artificera-Artylerzysty) i wtedy tylko i wyłącznie Tarrasque lub Tiamat mają jakiekolwiek szanse nas dotknąć.

Co prawda mamy mniejsze AC na odległość, ale wtedy ratują nas Spellguard Shield - czary atakują nas z utrudnieniem (teoretycznie podwójnym, dzięki Cloak of Displacement, ale niestety ułatwienia i utrudnienia się nie stackują), oraz przede wszystkim Armor of Missile Attraction - nawet jeśli coś nas trafi, to niewiele nam zrobi.

Już słyszę ten śmiech DMów "aaa dojadę ich zaklęciami!" No nie tak zaraz. Spellguard Shield nadal daje ułatwienie do rzutów obronnych. Gloomstalker ma dodatkowo biegłości w rzutach na Zręczność i Mądrość - dwa najczęściej używane rzuty - a jako Ranger to i tak ma te umiejętności wysoko.

Z tego co się orientuję, najwyższym możliwym spell save DC jest 27. Jeśli dociągniemy Dex i Wis do +5 (a mamy na tyle wolnych atutów do 20 poziomu, że jest to wykonalne), to mamy sami z siebie +11 do tych rzutów. Musimy wyrzucić więc 16, ale jako że mamy ułatwienie, jest to jak najbardziej wykonalne.

Czy można ten sam efekt osiągnąć inaczej? Pewnie tak, ale ja zrobiłem w ten sposób. Czy jest to najbardziej optymalna opcja? Pewnie nie, Dedeki mają 50 lat i wszystko zostało już rozkminione. Czy fajnie było obserwować, jak Ranger wchodzi między potworki i nikt go nawet nie może trafić? OCZYWIŚCIE. Spróbujcie sami. Wiecie jakie są reakcje na Rangera przy stole - a tu nagle jesteście ścianą nie do ruszenia.

Do następnego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dżem - "Sobie Potrzebni" recenzja na ciepło

Miało iść dzisiaj co innego, ale musiałem wrzucić tę recenzję. Pierwszy od 17 lat album Dżemu. Chłopaki kazali na siebie czekać dłużej, niż Tool. Ja w międzyczasie zdążyłem skończyć szkołę i studia, dostać pracę i teraz przymierzam się do drugiej przeprowadzki. W samym Dżemie zmienił się oczywiście wokalista - od 2024 mamy na pokładzie Bastka Riedla, wreszcie "na pełen etat". Album został wydany w zeszły piątek - to jest 27 lutego, jednak na oficjalnym kanale YT zespołu Dżem, był dostępny dobę wcześniej. A więc, odpalamy.... "Mimo wszystko" - wita nas klimatyczne pianino i za moment dołącza Bastek. Przypomina to nieco "Sen o Victorii", zwłaszcza, że Janek Borzucki brzmi dosłownie jak Paweł Berger. W połowie utworu mamy delikatne sola na gitarze (najpierw Adam, potem Jurek), ale całość trzyma się stylu fortepianowej ballady. Bardzo spokojny początek i nietypowe jak na Dżem intro albumu (zazwyczaj wolą walnąć z solidnym rytmem), które jednak robi robotę. ...

Czas i miejsce akcji filmów Studia Ghibli

Dedykuję ten post swojej dziewczynie. Pomysł chodził mi po głowie długo, ale w końcu się zebrałem i zrobiłem. Przedstawię Wam czas i miejsce akcji wszystkich filmów kinowych ze Studia Ghibli (plus honorowo Nausicaa, no bo come on), najpierw w notce wypisującej filmy według premiery, a potem czeka Was chronologiczna oś czasu, oraz kilka map. Miłego czytania i oglądania. "Nausicaa z Doliny Wiatru" - nieokreślona, daleka przyszłość (potencjalnie ok. 2945, "tysiąc lat po Siedmiu Dniach Ognia"); krajobrazy jak z "Diuny", więc najbliższa estetycznie jest Północna Afryka (Bliski Wschód eliminuje obecność fenków). "Laputa: podniebny zamek" - początek XXw; wybrzeże Morza Celtyckiego (Walia/Irlandia/północna Anglia) "Mój sąsiad Totoro" - lata 1950; prowincja względnie niedaleko dużego miasta "Grobowiec świetlików" - 1945; Tokio "Podniebna poczta Kiki" - lata 1950; Szwecja (Sztokholm/Visby) "Powrót do Marzeń...

Netheril i dedeki w Shadowrun

 Co, już zawał? No mam nadzieję. Tak, dziś wpis pod tytułem "Jasper oszalał". No i bardzo dobrze, bo erpeczki od tego są, żeby działać kreatywnie. Dziś opowiem Wam, jak wsadziłem Netheril (i kilka innych motywów dedekowych) do Szóstego Świata z serii Shadowrun. O samej miłości do tego systemu opowiem kiedy indziej, ale tutaj macie zajawkę. Latające enklawy w Szóstym Świecie? No więc tak - jak to zrobić, bez taniego motywu "korporacyjna stacja orbitalna"? No proste. Ja bardzo mocno ogrywam Shadowrun w sposób "mity i legendy okazują się być prawdziwe". I w tychże opowieściach mamy całkiem sporo latających miast - od Laputy (pozdrawiam czytelników znających język hiszpański XD) z Guliwera zaczynając, poprzez jedną z interpretacji Asgardu, na Vimanach z mitologii Hinduskiej kończąc. W związku z tym większość "Netherilu" jest w Indiach, no ale w Faerunie również Netheril był mniej lub bardziej w jednym miejscu. Czy one istnieją fizycznie? I tak i nie....