Przejdź do głównej zawartości

Paladyn-Łotr, czyli 55 dmga w 1 turze | Erpegowe Buildy #10

 Niezła multiklasa, co?

Dziś coś dla munchkinów. Zero roleplayu, tylko duże liczby. Ale przyznam się - japa się cieszyła, jak odkryłem ten build. Działa pod DnD 5.5e, bo wymaga weapon masteries.

Schemat jest bardzo prosty. Zaczynamy od 5 poziomów Paladyna - pod Divine Smite i dodatkowy atak. Smite to nasze najważniejsze zaklęcie, a cały build stoi dwoma atakami w turze. Podklasa Paladyna nie ma znaczenia, ale że będziemy bazować na zręczności, to polecam Przysięgę Dżinów - bardzo fajnie promuje lekkie pancerze. Także statystyki i tak mamy na dex-based paladyna - Dex i Charyzma.

Dalej jedziemy Łotrem na czysto i polecam podklasę Arcane Trickster (Mistyczny Oszust), żeby mieć progresję komórek zaklęć pod Smite. Łotr z kolei daje nam Sneak Attack. Wyjadacze pewnie już widzą, co się święci. Swoją drogą nie przejmujcie się Intelektem - używamy zaklęć Paladyna, więc Charyzma jest ważniejsza. Arcane Trickster robi nam jedynie za bank komórek zaklęć, a jak macie litościwego mistrza gry, to pozwoli Wam czarować z charyzmy również i tutaj. Ale jak nie to luz, nie ma znaczenia. Trzymajcie sloty na Smite'owanie.

Tak więc jak wygląda runda? Podbijamy do przeciwnika, walimy go najpierw ze Sneak Attack (docelowo 8d6), następnie poprawiamy drugim atakiem i palimy akcję bonusową na rzucenie Divine Smite (w 5.5e działa po ataku, nie przed nim) - dodajemy docelowo 4d8.

A teraz ciekawostka - skoro jesteśmy dex-based, to i tak walczymy bronią finezyjną. Jeśli wyposarzycie się w rapier lub krótki miecz, to one mają mistrzostwo "Vex" - które po trafieniu daje ułatwienie na kolejne trafienie. Także jeśli akurat nie macie warunków na Sneak Attack, to możecie odwrócić kolejność - zacząć od Divine Smite (MG powinien pozwolić spalić akcję bonusową przed atakiem, tak jak w 5e), a potem wykorzystać Vex, zaatakować z ułatwieniem - ergo, odpalić Sneak Attack.

Docelowo robicie 2d8 (rapier) + 4d8 (Divine Smite z 3 poziomu komórki zaklęć - tyle będziecie mieć) + 8d6 (Sneak Attack na 15 poziomie Łotra) = łącznie średnio 55 obrażeń w jednej turze.

Czy jest to najbardziej optymalny build na robienie dużych obrażeń w jednej turze postacią walczącą? Pewnie nie. Ale reakcje współgraczy jak odpalasz Smite i Sneak Attack jeden za drugim są bezcenne, ręczę słowem XD

Jak wspomniałem, roleplay tu jest dość szczątkowy. Zawsze jednak można rozegrać takiego łotro-paladyna jako kogoś w rodzaju nizaryty, a przynajmniej ja tak bym to widział. Tylko nie na służbie bóstwa, a dżinów. Dziwne? Być może, ale nie to jest tu najważniejsze.

Bierzcie i grajcie tym wszyscy! Also pozdrawiam dice goblins - wreszcie macie wymówkę do zbierania tych wszystkich kostek XD

Pozdro, do następnego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dżem - "Sobie Potrzebni" recenzja na ciepło

Miało iść dzisiaj co innego, ale musiałem wrzucić tę recenzję. Pierwszy od 17 lat album Dżemu. Chłopaki kazali na siebie czekać dłużej, niż Tool. Ja w międzyczasie zdążyłem skończyć szkołę i studia, dostać pracę i teraz przymierzam się do drugiej przeprowadzki. W samym Dżemie zmienił się oczywiście wokalista - od 2024 mamy na pokładzie Bastka Riedla, wreszcie "na pełen etat". Album został wydany w zeszły piątek - to jest 27 lutego, jednak na oficjalnym kanale YT zespołu Dżem, był dostępny dobę wcześniej. A więc, odpalamy.... "Mimo wszystko" - wita nas klimatyczne pianino i za moment dołącza Bastek. Przypomina to nieco "Sen o Victorii", zwłaszcza, że Janek Borzucki brzmi dosłownie jak Paweł Berger. W połowie utworu mamy delikatne sola na gitarze (najpierw Adam, potem Jurek), ale całość trzyma się stylu fortepianowej ballady. Bardzo spokojny początek i nietypowe jak na Dżem intro albumu (zazwyczaj wolą walnąć z solidnym rytmem), które jednak robi robotę. ...

Czas i miejsce akcji filmów Studia Ghibli

Dedykuję ten post swojej dziewczynie. Pomysł chodził mi po głowie długo, ale w końcu się zebrałem i zrobiłem. Przedstawię Wam czas i miejsce akcji wszystkich filmów kinowych ze Studia Ghibli (plus honorowo Nausicaa, no bo come on), najpierw w notce wypisującej filmy według premiery, a potem czeka Was chronologiczna oś czasu, oraz kilka map. Miłego czytania i oglądania. "Nausicaa z Doliny Wiatru" - nieokreślona, daleka przyszłość (potencjalnie ok. 2945, "tysiąc lat po Siedmiu Dniach Ognia"); krajobrazy jak z "Diuny", więc najbliższa estetycznie jest Północna Afryka (Bliski Wschód eliminuje obecność fenków). "Laputa: podniebny zamek" - początek XXw; wybrzeże Morza Celtyckiego (Walia/Irlandia/północna Anglia) "Mój sąsiad Totoro" - lata 1950; prowincja względnie niedaleko dużego miasta "Grobowiec świetlików" - 1945; Tokio "Podniebna poczta Kiki" - lata 1950; Szwecja (Sztokholm/Visby) "Powrót do Marzeń...

Netheril i dedeki w Shadowrun

 Co, już zawał? No mam nadzieję. Tak, dziś wpis pod tytułem "Jasper oszalał". No i bardzo dobrze, bo erpeczki od tego są, żeby działać kreatywnie. Dziś opowiem Wam, jak wsadziłem Netheril (i kilka innych motywów dedekowych) do Szóstego Świata z serii Shadowrun. O samej miłości do tego systemu opowiem kiedy indziej, ale tutaj macie zajawkę. Latające enklawy w Szóstym Świecie? No więc tak - jak to zrobić, bez taniego motywu "korporacyjna stacja orbitalna"? No proste. Ja bardzo mocno ogrywam Shadowrun w sposób "mity i legendy okazują się być prawdziwe". I w tychże opowieściach mamy całkiem sporo latających miast - od Laputy (pozdrawiam czytelników znających język hiszpański XD) z Guliwera zaczynając, poprzez jedną z interpretacji Asgardu, na Vimanach z mitologii Hinduskiej kończąc. W związku z tym większość "Netherilu" jest w Indiach, no ale w Faerunie również Netheril był mniej lub bardziej w jednym miejscu. Czy one istnieją fizycznie? I tak i nie....