W tym miesiącu blog zamienia się w Warlock’s Crypt
Przez najbliższe 3
weekendy będziemy rozmawiać o Netherilu z uniwersum Zapomnianych Krain. Mam
masę tematów z tym związanych i chciałem je zebrać w jedno kompendium wiedzy.
Zakończymy rozważaniami nad potencjalnym powrotem i jak ja bym to widział.
Podzielę się również kilkoma pomysłami na build netherilczyka.
Ale dziś zaczynamy
czymś kompletnie luźnym na początek. Przedstawię Wam po krótce jaki los spotkał
latające enklawy Netherilu. Tam, gdzie będzie to możliwe, wspomnę też o ich
arcymagach. Ogólnie możemy wyróżnić 3 kategorie – te, które przetrwały; te,
które popadły w ruinę i te, z których nie ma co zbierać. Wszystkie informacje
podaję za Forgotten Realms wiki.
Kategoria 1: Te,
które przetrwały
-Selûnarra
(podobno) – według legendy (ale chyba powszechnie zaakceptowanej jako kanon),
Selûne miała przenieść tę enklawę do Bram Księżyca – swojej boskiej domeny – a
sami mieszkańcy przemienili się w aasimarów.
-Orbedal – znacie ją
doskonale, to dawna nazwa Warlock’s Crypt. Obecnie rządzi tam Larloch, ale
pierwotnym władcą był Rhaugilath. Obydwaj dalej żyją – Larloch jest najstarszym
i najpotężniejszym z liczów, a Rhaugilath to jego spętany skryba. Z pośród 60
liczów zamieszkujących Warlock’s Crypt, podobno większość to dawni arkaniści.
-Sargauth – kolejne
miejsce, które przetrwało pod inną nazwą. Obecnie to Skullport na poziomie „Sargauth”
pod Undermountain w Waterdeep. Arkaniści przemienili się w 13 Płonących Czaszek
i tak istnieją do dziś. Czy był wśród nich Sargauth – nie wiadomo.
-Rasilith – mam co
prawda problem, czy zaliczyć je do enklaw czy nie. Niby jest pod „Low Netheril”,
czyli enklawą nie było, ale z drugiej strony jest wymieniane jako „posiadłość”
razem z Hlaungadath, które już latającą enklawą było (przynajmniej w chwili
kataklizmu). Ten sam problem mam z resztą z Runlathą i Spellgardem, ale są na
tyle prominentne, że dostają „honorable mention”. Rasilith było zasiedlane i
opuszczane kilkukrotnie w swojej historii, ale z tego co wiem, obecnie jest
osiedlem Bedine’ów, także w jakiśtam sposób przetrwało.
Kategora 2: Ruiny
-Xinlenal –
pierwsza z latających enklaw i stolica Netherilu, wzniesiona przez Ioulauma.
Spadła w południowo-wschodniej granicy Lasu Neverwinter i praktycznie wrosła w
grunt, ale Shadovarzy prowadzili prace mające na celu konserwacje i odbudowę
ruin. Ioulaum uciekł przed Szaleństwem Karsusa (czym przyspieszył rzucenie Awataru) i zadekował się w Ellyn'taal, w
Northdark. Tam zebrał paru Łupieżców Umysłów i pozamieniał ich w licze (sam
również był liczem) – tak powstały alhoony (pierwotnie uczniowie Ioulauma
nazwali tak sami siebie jako organizacja, z czasem nazwa się rozeszła i
przeszła na inne licze-illithidy). Kombinował jak zamienić się w licza-starszy
mózg i w końcu mu się udało. Ioulaum istnieje do dziś jako „Wyrocznia z Ellyn'taal”.
-Spellgard
(Saharelgard) – niby ruiny, ale Lady Saharel dalej w nich jest jako duch. Dla
wielu to miasto stanowi ważny przystanek przed wejściem do Anauroch. Także są w
takim dziwnym punkcie pomiędzy byciem jakimśtam osiedlem, a ruiną.
-Negarath – ruiny w
całkiem dobrym stanie. Nietypowe, bo zbudowane „do góry nogami” – mythallar Negarath
odwrócił grawitację. Co ciekawe – sam mythallar pozostał w całości po kataklizmie.
-Hlaungadath – padł
w pobliżu lodowca i podobno przetrwał praktycznie w całości. Po prostu ludzie
je opuścili.
-Ythrin – jak wyżej,
ruiny w świetnym stanie. Odejmuję punkty za bycie schowane pod warstwą lodu.
-Nhalloth – enklawa
na dnie Morza Spadających Gwiazd. Przetrwała w niezłym stanie, a jej ruiny były
eksplorowane przez Shadovarów.
-Phylornel – co prawda
nie wiemy w jakim jest stanie, ale biorąc pod uwagę upadek z wysokości ok.60m i
fakt, że 150 mieszkańców przeżyło (w tym podobno arcymag - Buoyance) to
zakładam, że poza wieżami (które wiemy, że padły) niewiele zostało zniszczone.
-Akintaer – spadło w
bagna, a mieszkańcy zdołali jeszcze odeprzeć atak jaszczuroludzi. Podobnie jak
Phylornel, Akintaer unosiło się względnie nisko i raczej nie zostało bardzo
zniszczone. Zapadło się w bagna, więc zakładam, że również nie jest w złym
stanie.
-Palter – pomimo upadku,
część mieszkańców przeżyła i wyruszyła na południe. Znaczy się przynajmniej
trochę struktur musiało zostać. Mieszkańcy musieli stawić czoła wielu
przeciwnościom losu, atakom wrogich istot itp.
-Runlatha –
zrujnowane i opuszczone. Ludzie stali się plemionami barbarzyńców. Ciężko mi
ocenić stan, bo jest tylko mowa o opuszczeniu, więc może być prawie całe.
-Anauria, Asram,
Hlondath – Zaginione Królestwa. Jedyne, które przetrwały Szaleństwo Karsusa w
niezmienionym stanie (poza opadnięciem na ziemię), dzięki interwencji
odrodzonej Mystry. Z czasem nawet rozrosły się
do potężnych królestw na Anauroch. Niestety obecnie są ruinami, bo każde
z królestw w końcu padło. Anaurię najechały orki, Asram wybiła plaga, Hlondath,
jako ziemie agrarne, zbankrutowało przez rozrastającą się pustynię i zostało opuszczone.
-Undrentide –
spadło w Anauroch, pierwotnie w świetnym stanie. Nie wiadomo jak po drugim
upadku w 1370s, ale zgaduję, że nadal nieźle.
-Spiel – spadło tak
gwałtownie, że mieszkańcy nie mieli czasu na reakcję. Rozwalone ruiny pozostają
nieodkryte do dziś, więc prawdopodobnie nie zostało zbyt wiele.
-Synod – miasto zawaliło
się przy upadku, wbijając się w ziemię, choć podobno nie wznosiło się bardzo
wysoko. Piaski zasypały później ruiny i pozostają nieodkryte do dziś.
-Thultanthar –
Pierwotnie przetrwała Szaleństwo Karsusa, uciekając do Sfery Cieni, ale potem
wróciła w 1487DR została zniszczona przez Elminstera. Walnęła o ziemię, więc
teoretycznie powinna nadal być w ruinach, jednak daję ją na samym dole, gdyż
nie wiadomo, czy Elminster i elfy nie rozebrały Miasta Cienia do zera.
Kategoria 3: Nie ma
co zbierać
-Lhaoda i Tith
Tilendrothael – enklawy wyssane z magii przez phaerimmów. Nawet jeśli nie
zostały zniszczone fizycznie to ruiny są jak zona – lepiej nie ruszać.
-Tenish – zostało zniszczone
w walce dwóch arkanistów, milenia przed kataklizmem. Prawdopodobnie ruiny lub
nie ma co zbierać.
-Aquessir –
mythallar zaczął absorbować magię i miasto spadło do rzeki.
-Jockteleg –
eksplodował ich mythallar. Co ciekawe – część mieszkańców została chwilę
wcześniej tajemniczo przeteleportowana w bezpieczne miejsca.
-Jiksidur – dawna enklawa
Larlocha. Spadając obróciła się i walnęła w ziemię miastem do dołu.
-Eileanar (Radman) –
enklawa Karsusa. Będąc w epicentrum Szaleństwa Karsusa, nie miała szans.
Walnęła o ziemię i nikt nie przeżył. Co prawda nie oznacza to jeszcze
kompletnej destrukcji, jednak biorąc pod uwagę jej sławę i to, że nawet
Shadovarzy nigdy jej nie szukali można przyjąć, że nie ma co zbierać.
-Cuulmath,
Quaeluuvis, Werapan – znajdowały się pod wodą w Morzu Spadających Gwiazd.
Zniszczone na ok.1300 lat przed Szaleństwem Karsusa w wybuchu tak silnym, że wybił
zatokę Saerloon.
-Tanathras – mythallar
został zniszczony czarem Dezintegracja,
więc efekt mógł być tylko jeden. Walnęło w zbocze góry.
-Sakkors –
pierwotnie było nawet odbudowane przez Shadovarów, ale finalnie wpadło do
planarnej otchłani planu cienia, a moc mythallaru została użyta do jej
zamknięcia. Raczej nie ma co zbierać.
-Maunator –
oberwało magicznym wypadkiem – przepotężną wersją Deszczu Meteorów.
Status nieznany
(prawdopodobnie ruiny):
-Delia – enklawa skupiająca
elfy i magię druidzką.
-Jethaere – nigdy nie
odnaleziono ruin, ale nie ma też śladu, by przetrwało. Nie oznacza to jednak,
że zostało zniszczone, gdyż było oazą dla tych, którzy studiowali magię dla jej
piękna, a nie mocy. Mogła przetrwać, polecieć gdzieś daleko i mieszkańcy odcięli
się od Netherilu.
-Arongahur,
Urvraunt, Telarrzhard – enklawy na innych kontynentach, ciężko przez to ocenić
ich stan.
-Doubloon – nie wiadomo
co się stało, w pewnym momencie po prostu zniknęła.
-Lathery – podobnie
jak Jiksidur, spadła miastem w dół. Poleciała do morza, więc część ludzi
przetrwała, ale i tak później zamarzli. Może to sugerować, że nie zostało
zniszczone całkowicie.
Komentarze
Prześlij komentarz