Przejdź do głównej zawartości

Moja wizja drzewek rozwoju w Cyberpunk 2077

Dziś będzie mechaniczne marudzenie

Na wstępie - przepraszam za brak wpisu w zeszłym tygodniu. W ramach rekompensaty, w ten weekend będą 2. A teraz do tematu.

Drzewka rozwoju w Cyberpunk 2077 są nawet nieźle pomyślane, ale nadal mam ochotę nieco bardziej je wypolerować. Nie będę bynajmniej opisywał każdej umiejętności pojedynczo a raczej to, co jest w poszczególnych kolumnach i co bym dodał w kwestii cyberware'u i broni w związku z tym, jak ja widzę poszczególne role.

Pierwsze co - na bogów cyberprzestrzeni, przesuńcie COOL na górną połowę. Wtedy mamy 3 główne atrybuty bojowe - Body, Reflex i Cool na górze, a wspierające je Inteligencję i Technikę na dole.
Dalej - skupiając się na tych trzech atrybutach bojowych właśnie - mamy broń palną po lewej, broń białą po prawej i na środku jakąś unikalną zdolność dla danego atrybutu. I tu mam problem. O ile taka unikalna zdolność jest spoko, o tyle wydają mi się wynikać nie z umiejętności V, tylko nadal z jakiegoś implantu (koronny przykład - air dash z drzewka Reflex). Można by to uratować, dowiązując środkową kolumnę do implantu z "systemem operacyjnym", tak jak Cyberdeck jest powiązany z Inteligencją. Niech adrenalina będzie pasywnym dodatkiem do Berserka, stealth run do Sandevistana, dash do Kerenzikova (tak, uważam, że Kerenzikov powinien być w kategorii OS, o tym za moment) itp.
No i właśnie - Reflex i Kerenzikov. Czemu ten implant nie jest jako system operacyjny? Nad tym zastanawiałem się od premiery gry. W podręcznikach RPG już od 2020 jest, że Kerenzikov i Sandevistan wzajemnie się wykluczają. Sandevistan zrobili pod Cool, w porządku, no to Kerenzikov mógłby być pod Reflex. Zwłaszcza, że w drzewku Reflexu mamy umiejętność powiązaną z tym implantem ("Air Kerenzikov").
Kolejny bajer jaki bym nieco usprawnił - wciągnąłbym rewolwery razem do pistoletów (wszak pistolety full-auto nie mają osobnej kategorii), a karabinki wyborowe do snajperek (Kolac) lub AR (Achilles i SOR). Plus typ amunicji osobny dla każdego rodzaju broni - LMG, shotgun, SMG, AR, pistolety i snajperki.
To samo ze wszczepami ramion - niech one będą jako podwójna broń biała lekka - Pięści Goryla jako 2x pałka jednoręczna, Ostrza Modliszkowe jako 2x krótkie ostrza itp. Jednocześnie dodałbym wyrzutnię strzałek dla Cool, która działałaby trochę jak wyrzutnia stealth w pierwotnej wersji gry. Co dla technika? O tym za moment.
No więc właśnie, przejdźmy do drzewek Inteligencji i Techniki. INT jest OK, tylko dla przejrzystości zamieniłbym miejscami kolumnę smart broni z kolumną kolejki haków. Natomiast TECH to inna bajka.
O ile kolumna z granatami i leczeniem jest OK, tak nieco zmieniłbym podejście do centralnej kolumny z chromem. Podoba mi się odblokowywanie dodatkowych slotów, czy unikalnych wszczepów i poszedłbym z tym dalej. Niech Technik ma meta-taktykę podobną do Netrunnera - wchodzi z gołymi łapami i rozwala wszystko dookoła. Tak jak Netrunner opiera się na hakowaniu, tak Technikowi dałbym jakieś unikalne wszczepy, odblokowywane w drzewku lub po założeniu Chrome Compressor (bo to oczywiście byłby OS związany z Tech). Po jednym w każdej kategorii - kosztujące od groma capacity, ale jednocześnie będące OP. Można by sprzedać je jako zestaw pod konwersję full-borg. Co wtedy byłoby bronią we wszczepach ramion? I tutaj zależałoby od typu obrażeń, bo albo miotacz ognia, albo microwaver (dla obrażeń od elektryczności), albo gazówka (obrażenia toksyczne), albo ogłuszacz (obrażenia fizyczne). Pod "pajączkiem" dla broni tech, mogłoby znajdować się podobne mini-drzewko podbijające efekty poszczególnych typów obrażeń. Względnie mogły by to być umiejętności związane bazowo z kolumną "granaty i leczenie", a kolumna broni tech by się wtedy rozwinęła porządnie. No i oczywiście - broń tech na lewo, a "gadżety bojowe" na prawo ;)

Także taka to moja wizja. Co sądzicie?
Do następnego, chooms!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dżem - "Sobie Potrzebni" recenzja na ciepło

Miało iść dzisiaj co innego, ale musiałem wrzucić tę recenzję. Pierwszy od 17 lat album Dżemu. Chłopaki kazali na siebie czekać dłużej, niż Tool. Ja w międzyczasie zdążyłem skończyć szkołę i studia, dostać pracę i teraz przymierzam się do drugiej przeprowadzki. W samym Dżemie zmienił się oczywiście wokalista - od 2024 mamy na pokładzie Bastka Riedla, wreszcie "na pełen etat". Album został wydany w zeszły piątek - to jest 27 lutego, jednak na oficjalnym kanale YT zespołu Dżem, był dostępny dobę wcześniej. A więc, odpalamy.... "Mimo wszystko" - wita nas klimatyczne pianino i za moment dołącza Bastek. Przypomina to nieco "Sen o Victorii", zwłaszcza, że Janek Borzucki brzmi dosłownie jak Paweł Berger. W połowie utworu mamy delikatne sola na gitarze (najpierw Adam, potem Jurek), ale całość trzyma się stylu fortepianowej ballady. Bardzo spokojny początek i nietypowe jak na Dżem intro albumu (zazwyczaj wolą walnąć z solidnym rytmem), które jednak robi robotę. ...

Czas i miejsce akcji filmów Studia Ghibli

Dedykuję ten post swojej dziewczynie. Pomysł chodził mi po głowie długo, ale w końcu się zebrałem i zrobiłem. Przedstawię Wam czas i miejsce akcji wszystkich filmów kinowych ze Studia Ghibli (plus honorowo Nausicaa, no bo come on), najpierw w notce wypisującej filmy według premiery, a potem czeka Was chronologiczna oś czasu, oraz kilka map. Miłego czytania i oglądania. "Nausicaa z Doliny Wiatru" - nieokreślona, daleka przyszłość (potencjalnie ok. 2945, "tysiąc lat po Siedmiu Dniach Ognia"); krajobrazy jak z "Diuny", więc najbliższa estetycznie jest Północna Afryka (Bliski Wschód eliminuje obecność fenków). "Laputa: podniebny zamek" - początek XXw; wybrzeże Morza Celtyckiego (Walia/Irlandia/północna Anglia) "Mój sąsiad Totoro" - lata 1950; prowincja względnie niedaleko dużego miasta "Grobowiec świetlików" - 1945; Tokio "Podniebna poczta Kiki" - lata 1950; Szwecja (Sztokholm/Visby) "Powrót do Marzeń...

Netheril i dedeki w Shadowrun

 Co, już zawał? No mam nadzieję. Tak, dziś wpis pod tytułem "Jasper oszalał". No i bardzo dobrze, bo erpeczki od tego są, żeby działać kreatywnie. Dziś opowiem Wam, jak wsadziłem Netheril (i kilka innych motywów dedekowych) do Szóstego Świata z serii Shadowrun. O samej miłości do tego systemu opowiem kiedy indziej, ale tutaj macie zajawkę. Latające enklawy w Szóstym Świecie? No więc tak - jak to zrobić, bez taniego motywu "korporacyjna stacja orbitalna"? No proste. Ja bardzo mocno ogrywam Shadowrun w sposób "mity i legendy okazują się być prawdziwe". I w tychże opowieściach mamy całkiem sporo latających miast - od Laputy (pozdrawiam czytelników znających język hiszpański XD) z Guliwera zaczynając, poprzez jedną z interpretacji Asgardu, na Vimanach z mitologii Hinduskiej kończąc. W związku z tym większość "Netherilu" jest w Indiach, no ale w Faerunie również Netheril był mniej lub bardziej w jednym miejscu. Czy one istnieją fizycznie? I tak i nie....