Ostatnio zaobserwowałem ciekawą paralelę
Przeglądając internety, znalazłem taki opis Ankou. Oczywiście głównie pojawia się jako cienista sylwetka lub szkielet z pojedynczymi kosmykami siwych włosów i w kapeluszu zasłaniającym twarz, ale podobni czasem wygląd również tak:
"Some describe a hideous, noseless face with empty
eye-sockets revealing white candle-lights. But his most common portrayal
depicts a tall and skinny ageless man, with long white hair and a gaunt,
haggard face, wearing a black cloak or cape."
[Niektórzy opisują okropną twarz bez nosa, z pustymi oczodołami, w których świecą się białe płomyki świec. Ale jego najpopularniejsza postać, pokazuje wysokiego, kościstego i nieumarłego mężczyznę, z długimi, białymi włosami i trupią, drapieżną i zmęczoną twarzą, noszącego czarną opończę lub pelerynę.]
Koścista sylwetka, twarz bez nosa, pojedyncze, siwe kosmyki włosów, ogniki zamiast oczu, nieumarły lub bardzo stary, zasłaniający twarz... Przecież to wypisz wymaluj książkowy Upiór!
I szczerze - znając już trochę Bretanię, Gaston Leroux mógł być potomkiem ekspatriantów - typowo bretońskie nazwisko Le Roux zrosło się z czasem do Leroux, a w XIX wieku był masowy wręcz exodus Bretończyków do Paryża i taki przypadek (zrastanie się bretońskich nazwisk) jest tam powszechny. Leroux folklorem się interesował, a La Belle Epoque to też okres, kiedy odradza się bretoński folklor (raptem 15 lat wcześniej Chambers w "Królu w Żółci" zawarł opowiadanie "Posłaniec Śmierci", które wprost dzieje się w Finistère i gra na bretońskich motywach) i Ankou pojawia się często. Nawet Francuzi nazywali tę postać "La Mort Bretonne" - bretońska Śmierć.
W samym Upiorze Bretania jest mocno związana z postacią Christine, a konkretnie z jej ojcem (ma grób w Perros i wspomniane są trasy Daae seniora i Christine po Breatnii), więc Leroux musiał coś wiedzieć o tym regionie, choćby szukając informacji do powieści. Upiór dodatkowo jest związany bezpośrednio z postacią ojca Christine - opowiadał swojej córce o Aniele Muzyki, i że jej go ześle po swojej śmierci, no i młoda śpiewaczka faktycznie wierzyła, że Upiór to rzeczony anioł. Plus oczywiście w powieści wiele razy pojawiają się porównania Upiora do śmierci - że jego ramię jest jak trup, że śmierdzi rozkładem itp.
Teraz pewnie niektórzy się zastanawiają - czy nie ma innych kostuch we Francji? No niespecjalnie. Żadna inna personifikacja śmierci nie jest szkieletem, poza jedną - La Mort. Ale ci z was o nieco bardziej lingwistycznym uchu, lub znający język Francuski, na pewno już widzą problem - "la" - rodzaj żeński. Plus La Mort jest raczej symbolem i personifikacją używaną w sztuce, nie jest to postać mająca interakcje ze światem. Ankou podróżuje między ludźmi i jest z nimi związany - czasem nawet rozmawia, zanim zabierze duszę.
Co myślicie? Przypadek, czy faktycznie Gaston Leroux mógł się zainspirować Ankou tworząc postać Upiora? Dajcie znać!
Komentarze
Prześlij komentarz