Kończymy tę mini-serię. Dziś ostatnia z inspiracji typu "gatunek X + bretoński folk" i według mnie jedna z najciekawszych. Zahaczyłem o temat już ostatnio, kiedy wspominałem o Manau, ale tym razem jedziemy na grubo w elektronikę. A w zasadzie neo-breizh, bo tak chłopaki określają swoje brzmienie. Manau to ciekawy projekt. Początkowo nie byłem pewien, czy mi się spodoba, bo jestem mocno wybiórczy i wybredny w swoim guście do muzyki elektronicznej. Jednak skład w postaci DJ, gitara akustyczna i bombarde na tyle mnie zaciekawił, że postanowiłem sprawdzić. Jest to już sprawdzona formuła - elektroniczna sekcja rytmiczna i ludowe instrumenty prowadzące. Odpaliłem najpopularniejszy ich kawałek - jakże bretońsko brzmiący "Linelis" i... było to ciekawe. Gościnny występ litewskiej wokalistki (niestety nie znalazłem informacji kto to), śpiewającej w swoim języku i swoje melodie (swoją drogą brzmiało to prawie jak "Yekteniya VI" Batuszki) może trochę pomógł mi wejść....
Fantastyka, muzyka, RPG, science fiction - jeśli choć jedna rzecz Cię interesuje - zapraszam serdecznie :D