Przejdź do głównej zawartości

Weekend z Baldur's Gate 3 #2 - "hot takes"

 Szykujcie popcorm, będzie się działo.

Chciałem się podzielić kilkoma swoimi niepopularnymi opiniami i przemyśleniami na temat postaci i fabuły Baldur's Gate 3. Przy okazji opowiem jak ja sobie z tym poradziłem, lub jak ograłbym to przy stole erpegowym. Od razu zaznaczam, że będą spoilery, ale mieliście czas w to zagrać :P

1. Klasy postaci Astariona i Durge'a

Zacznę od Dark Urge'a, bo od niego to wyszło. Ten koleś powinien być Łotrem-Zabójcą (Rogue Assasin). Cała jego historia się z tym spina. Orin zdaje się też jest Łotrem (tyle że Złodziejem, bo ma umiejętność Fast Hands). No i płaszcz, jaki Durge dostaje za darmo pięknie pasuje do tej podklasy (pełny build jutro!). No tak, tylko że teraz zostajemy z dwoma Łotrami.

No i właśnie tutaj wjeżdża Astarion. To on powinien być Zaklinaczem według mnie. Pięknie to gra, w końcu jest elfem. Wiem, że motyw wampira-łotra pasuje mocno, ale zobaczcie, że wampiryczne umiejętności Astariona nie są związane z jego byciem Łotrem, sam ma podklasę Arcane Trickster, a i gra pierwsze skrzypce w zadaniu z "Nekromancją Thay". No i jego niepodważalna charyzma - zdecydowanie bardziej w stylu Zaklinacza niż Czarodzieja.

Jaka podklasa? Bazowo zdecydowanie Zaklinanie Cienia, można to nawet pięknie rozwiązać fabularnie, że to wampiryzm zakłóca jego moce. Ja obecnie, jako że gram na modach i robię "headcanon run", pozwoliłem sobie na podklasę właśnie z modów - Blood Sorcery. Motyw krwi aż się prosi dla wampira. W tej konfiguracji, to właśnie dzięki wampiryzmowi Astarion zyskał moce.

Historia Durge'a w żaden sposób nie nawiązuje do bycia Zaklinaczem. OK, powstał z krwi Bhaala itd. no ale nie wpływa to na jego moce. Jest zwykłym seryjnym mordercą z nożem.

2. Durge jako towarzysz

Tak jak w tytule - to powinien być bazowy towarzysz (jeśli gramy jako Tav oczywiście). On ma swoje osobiste zadanie (The Urge) i może nawet fajnie wyjść z dialogami - Sceleritas Fel i Tav byliby jak "diabełek i aniołek". No i wtedy nie ma problemu z kanonem (bo widziałem opinię, że kanoniczny jest Durge, który wyparł się Bhaala, no bo inaczej to koniec świata) - tak jak Shadowheart zawsze sama odwróci się od Shar, jeśli mamy dobre relacje, tak Durge z dobrą relacją zawsze odejdzie od Bhaala.

Oczywiście - kwestia Alfiry (która też powinna być w party!), ale wtedy mamy Quil. Ewentualnie możemy mieć niezłą nocną scenę, gdzie musimy naszą bardkę ratować i Durge'a albo zabić, albo przynajmniej ogłuszyć.

Gdzie go spotkać? Myślę, że mógłby zastąpić Shadowheart w wątku na Nautiloidzie. Bo niby tam jest kilka momentów - artefakt, jej wzajemna niechęć z Lae'zel itp. Tylko że te sceny i tak są opcjonalne, a wątek później rozwija się sam. Można odpuścić i zrobić miejsce dla smokowca.

3. Podklasa Shadowheart

No skoro już wspomniałem naszą kleryczkę, to przejdźmy do niej. Rozumiem, że twórcy nie chcieli zmieniać jej podklasy bez udziału gracza - bo to buildy itp. Ale jest jedna domena, która pasuje idealnie zarówno do Selune (dosłownie ma ją w portfolio), jak i do Shar, a przynajmniej do tego jej aspektu, o którym Shadowheart mówi - mianowicie Domena Zmierzchu (Twilight). Tak, wiem, nie jest z podstawowego podręcznika. A Strom Sorcery to niby jest!? Także cicho. No i oczywiście - teraz na modach, moja Shadowheart ma właśnie tę podklasę. Pomijam, że jest sławetnie OP, ale przypominam też, że według listy w klasztorze Shar, Shadowheart miała być healerem swojej drużyny.

4. Nocturne

Chyba najbardziej niedokończona historia z gry. Fajnie by było, gdyby była bardziej obecna w 3 akcie. Niechby to ona była tym "zwiadowcą Shar" w Rivington, na przykład. No i niech ma jakiś szerszy wątek. Widzę ją jako kanoniczny romans Shadowheart w sytuacji, w której nie romansuje z postacią gracza. Wiecie, trochę jak Wyll i Karlach, którzy schodzą się sami. No i może Nocturne prowadziłaby w finałowej walce jakiś oddział ex-Sharran, którzy odwróciliby się od swojej bogini po śmierci Viconi? Bo inaczej nie mamy tej grupy sojuszników, jeśli Shadowheart jest selunitką.

5. Rana Shadowheart

Tja, ten płaczliwy wybór na koniec jej wątku jest co najmniej źle napisany. Ja rozumiem, że jej rana jest efektem działania bóstwa i w ogóle, ale serio? Tylko wola Shar może ją wyleczyć? Ileż to razy w Dedekach śmiertelnicy mieszali szyki bogom? Zawsze wybieram ocalenie rodziców Shadowheart, a rana jest do załatwienia jednym zaklęciem, jednym z moich ulubionych z resztą - Zdjęcie Klątwy. Nawet jeśli wasz mistrz gry by się nie zgodził na to teraz, no to jeszcze kilka poziomów i upcast z komórki magii 9 poziomu. Na tym poziomie mamy Życzenie, także wzmocnione Zdjęcie Klątwy nie ma prawa nie zadziałać. No i właśnie...

6. Poziomy i 4 akt

Na prawdę, level cap na 12? Ja wchodząc do Wrót Baldura miałem 10, i to nie czyszcząc mapy w 100%. Podejrzewam, że przejście gry w tylu "completionist" spokojnie daje 10 poziom na koniec aktu 2. Także powinniśmy mieć opcję przynajmniej dojścia do 15 poziomu, a w sumie to fajnie by było mieć jeszcze 4 akt w Górnym Mieście, gdzie może rozwiązałyby się lepiej wątki Shadowheart i Astariona, zamiast wciskać je po łebkach w 3 akt. I z tego co wiem to chyba nawet tak miało pierwotnie być. I spoko - kończymy na 20 poziomie, jak solidną kampanię. Nawet można by w ten sposób rozdzielić bossów - Orin w akcie 3 w Dolnym Mieście, Gortash w akcie 4 w Górnym Mieście.

7. Astarion = kanoniczny romans dla Tav?

To bardziej przemyślenie niż hot take. Zauważyłem, że najbardziej satysfakcjonujące z dobrych zakończeń dla Astariona - bycie wodzem wampirów w Podmroku - odblokowujemy tylko wtedy, kiedy mamy z nim romans. Jest to chyba jedyna taka sytuacja w grze, więc uznaję to za swego rodzaju kanon.

8. Towarzysze w 1 akcie

Konkretnie chodzi mi o sieć powiązań między Mintharą, Zevlorem, Halsinem i wyciętą postacią nazwaną Helia.

Trochę brakuje mi tu większych konsekwencji za nasz wybór, po czyjej stronie staniemy. Uważam, że Helia powinna być druidem i zastąpić Priestess Gut. W tej sytuacji, kiedy staniemy po stronie Absolutu, mamy po naszej stronie Mintharę i Helię, a jeśli obronimy Szmaragdową Enklawę, mamy jako towarzyszy Halsina i Zevlora (który nie zostaje złapany przez illithidy, a tieflingi są w Last Light Inn, bo po prostu nie mogą przedostać się przez Klątwę Cienia). Tak, wiem - można stanąć po stronie Enklawy i tylko znokautować Mintharę a potem ją uwolnić, ale szczerze - to jest tak fanserwisowa decyzja, tak nie spina się z historią... Nawet twórcy zrobili za to callout, bo Minthara wprost pyta "czemu wybiłeś wszystkich oprócz mnie?"

9. Brakujące klasy postaci i kanoniczny Tav

No mamy praktycznie wszystkich, poza Mnichem i Łowcą. Oczywiście, później dołącza do nas Minsc - najsłynniejszy Łowca, ale dalej nie mamy Mnicha. I w sumie to ciekawe, czy Minsc może dołączyć, jeśli w 2 akcie zaatakowaliśmy Harfiarzy? Bo wiem, że nie dołącza, jeśli Jaheira zginęła. W każdym razie wygląda na to, że są transakcją wiązaną. Na szczęście większość graczy zdaje się być dobra.

No i dobra - to nam zostawia pytanie o Mnicha - kanoniczna klasa dla Tav? Najwyraźniej. Czy ja tak gram? Nie :P Trochę średnio mi pasuje multiklasowanie Jaheiry, więc w moim przejściu ona jest Mnichem Czterech Żywiołów i ma atut "Weapon Master", żeby mogła dalej walczyć dwoma sejmitarami. Mój Tav jest Artificerem (wziętym z modów). Ale oczywiście, w 100% kanoniczna Jaheira powinna być Fighter/Druid po równo, no i wychodzi z tego, że Tav powinien być Mnichem.

Nowy materiał od WotC trochę w tym kotle miesza, bo wracając do kwestii osobistych zadań i tego, że kanonicznie "Wykorzystaj swój potencjał" to zadanie Tava, no to możliwe, że powinien być Mistykiem/Psionikiem. Ale oczywiście można upiec 2 pieczenie na 1 ogniu, pobrać psioniczną podklasę Mnicha (widziałem Mistyka przerobionego właśnie w ten sposób do DnD, czy ktoś zrobił z tego moda - nie wiem) i grać w ten sposób.

10. Kanoniczne podklasy

O ile większość towarzyszy ma bazowe podklasy całkiem pasujące (Wyll, Halsin, Minthara, Alfira), lub neutralne (Karlach), to paru przydałby się drobny "lifting". O Durge'u, Astarionie i Shadowheart już wspominałem, ale teraz krótko o pozostałych:

Gale - Szkoła Iluzji. Wspomina o tym na imprezie w epilogu. Wykłada magię iluzji w szkole czarodziejów. Jako Karsus wannabe no to iluzje lub uroki pasują do niego najlepiej (bazując na netherilskiej dziedzinie mentalizmu). Dylemat która z tych dwóch, szczęśliwie rozwiązuje się sam.

Lae'zel - Psi Warrior. No sprawa dość oczywista, jako Gith ma bardzo rozwinięte zdolności psioniczne i ta podklasa gra w zgodzie z nimi. Ze względu na historię i zdobywany w jej trakcie ekwipunek, Lae'zel musi być Fighterem (bo zastanawiałem się nad Mnichem i z Jaheiry zrobić Fightera-Eldritch Knighta), więc właśnie Psi Warrior pasuje najlepiej.

Minsc - choć bardzo lubię grać nim jako Gloomstalker i ma to jakieśtam uzasadnienie (lata w kanałach), o tyle chyba jednak Minsc powinien być Beastmasterem... PRZEPRASZAM. No ale ta jego relacja z Boo dość mocno na to wskazuje. Ja wiem, że w Baldurkach nie trzeba iść w tę podklasę, żeby mieć zwierzaka, no ale w papierowym RPG niestety tak, jeśli ma to jakoś mechanicznie działać. No bo wyobrażam sobie, że jednak Scratch czy mały Sowodźwiedź to bardziej zwierzątka drużynowe i zdaje się głównie zajmuje się nimi Shadowheart, a Boo jest przypisany do Minsca. Także sorki, ale Beastmaster.


Uff... no dobra, porantowane. Mam nadzieję, że nie rzucaliście zbyt wieloma pomidorami, jajkami czy butelkami w ekran. Jutro zapowiedziany build Durge'a jako absolutnie zabójczego Łotra!

Do następnego!

Komentarze