Przejdź do głównej zawartości

Pierwsze wrażenia z gamepada

Zrobiłem coś, czego się nie spodziewałem.

Kupiłem sobie pada do gier. Po ponad 20 latach jazdy na klawiaturze i myszce, wychowaniu na Diablo 2 i Gothicu, uległem. Co mnie do tego skłoniło? Giera "Evil West" (recenzja jak skończę) - czyli "God of War" na elektryczno-mrocznym dzikim zachodzie. I nazywam ją tak nie bez powodu - port sterowania jest wybitnie pod pady. Nawet HUD ma układ jak przyciski na kontrolerze. Próbowałem uparcie grać na klawiaturze, no ale szło mi średnio (w sensie wygody). Pomyślałem "chrzanić" i stwierdziłem, że spróbuję na padzie. Znalazłem coś względnie taniego i jazda.

Początkowo szło nawet ciekawie. Oczywiście musiałem nieco przywyknąć, ale faktycznie grało się lepiej. Przede wszystkim pad jest bardzo wygodny. Mam laptopa, więc zawsze muszę siedzieć w miarę blisko ekranu + cały układ dłoni na takim małym sprzęcie - no wiecie jak jest. Z padem mogę się wygodnie rozsiąść w fotelu i żadna krawędź laptopa czy stołu nie uwiera mnie w nadgarstki.

No ale niestety - nie przy walkach. Przeszedłem już prawie połowę gry, więc może to brak przyzwyczajenia, ale po prostu nie jestem w stanie reagować tak płynnie, jak bym chciał. W takich regularnych bitkach to jeszcze działa, ale niestety nie przy trudniejszych przeciwnikach. A ci z Was, co grali w gry tego typu to wiedzą, że boss pierwszego poziomu staje się regularnym potworkiem poziomu trzeciego. Skill issue? Być może. Ale ostatni bossfight poszedł mi dużo lepiej, jak stwierdziłem "walę" i wróciłem do klawiatury. Przestawiłem sobie tylko guziki tak, żeby lepiej pasowały do układu na ekranowym HUD i jazda.

No i jeszcze jeden problem - dość mocno się nakręcam podczas walk i nieraz ściskam pada za mocno, wciskając jednocześnie inne guziki (zwłaszcza bumpery). Nie przeszkadzałoby mi to aż tak bardzo gdyby nie to, że niektóre ciosy, które na klawiaturze są pod osobnym przyciskiem, tutaj są jako combosy i niezbyt mam jak je zmienić. A nie chcę odpalać przez przypadek combo z limitowanym zasobem.

Mimo trudności to jednak nie będę ukrywał, że dobrze się kontrolerem operuje. Wygoda jest nieporównywalna i nie chcę tak go od razu spisywać na straty. To nawet nie kwestia wydatku, bo nie kosztował mnie dużo + mam co z nim zrobić w razie czego, ale serio ulga dla rąk. Póki co gram w systemie mieszanym - normalnie trzymam pada, a jak wskakuję na arenę walki przesiadam się na klawiaturę.

Także tak to wygląda. Jak macie jakieś wskazówki co do lepszej adaptacji czy koordynacji palców na padzie, albo wiecie czy w ogóle da się pozmieniać szczegółowo binding przycisków czy combosów (sorry za głupie pytanie, ale pada mam tydzień) - dajcie znać. Chętnie poczytam.

Narazie!

Komentarze